Ja też wolę grać dużymi armiami, bo w starciu z wrogiem, gdy mam 40 łowczych, 100 rusałek i 60 tancerzy to czuję się niepewnie

. Natomiast w walce z wrogiem nawet kiedy jest trochę silniejszy, a ja mam m. in. 70 druidów i 300 łowczych to czuję już smak zwycięstwa

. Dopiero miesiąc z hakiem gram w M&M V i nie czuję się na siłach, by zdobywać 3 miasta demonów takimi mizernymi siłami

.