Punkty uznania(?): 0
Offline
Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #135 : 27 Lipiec 2010, 14:06:07 » |
|
Każdy wie, że największy koszmar dzieje się w realności. Tak, to Bieber  .
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #136 : 29 Lipiec 2010, 15:36:54 » |
|
Bieber, tokio hotel żetesz takim jak ty jeszcze nie znudziło sie nabijanie z takich pierdół... ciagle to samo
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #137 : 29 Lipiec 2010, 17:04:41 » |
|
Co wchodzę na Demotywatory czy Komixxy to widzę tak: Bieber, Rutowicz i Pudziana... to jest koszmarna trójca...
|
|
|
|
|

Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 199
Pacze i pacze ,a nic nie zopaczyłem
|
 |
« Odpowiedz #138 : 12 Październik 2010, 13:31:43 » |
|
Mój najgorszy koszmar miałem w wieku 9 lat jak w szpitalu zostałem na noc.Śniło mi się że się budzę i idę do łazienki tam jakaś dziewczynka płaczę podchodzę a ta odwraca się z ust jej krew płynie strumieniem i miała wydrapane oczy niby nic ale jak taki potwór odwróci się do chłopca tuż zanim jeszcze w noc w szpitalu to wiecie jak trauma.
|
|
You're a Pirate!!!
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #139 : 05 Luty 2011, 19:38:14 » |
|
mi się śnił raz taki koszmar po obejrzeniu "projekt monster": normalnie sobie stoję na dworze i tak z ciekawości wyglądam przez okno(?).rozglądam się i widzę mechaniczną ogromną hydrę niszczącą miasto.wraz z ocalałymi uciekałem na osiedlowe działki.nie wiadomo jakim sposobem zostało 2 ocalałych i znalazłem się na autostradzie.monster nas goni,ale się zmniejsza i przewraca.skaczemy mu po głowach,ale na nas pech monster urósł,no i zawalił autostradę.ja i ocalali zostaliśmy zasypani,ale wydawało nam się,że udało się go pokonać monstra.byliśmy w błędzie.hydra na nas spadała.no się obudziłem.to chyba straszne nie było,ale mnie to wtedy przeraziło.
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #140 : 05 Luty 2011, 20:59:42 » |
|
Ja miałem kiedyś sen z całą szkołą i paroma osobami z klasy i to było tak :
Idę do szkoły, nagle przyjeżdża samochód z dwoma facetami, tacy normalnie ubrani (no może troszkę jak na biedaka) i się zaczęło, weszli do szkoły i zaczęli strzelać do każdego po kolei, ja zacząłem uciekać i oni mnie zauważyli i w tedy za mną, i tak ganiałem się z nimi w okół bloku na moim osiedlu, nagle zaczęli do mnie strzelać, przedziurawili mnie, obudziłem się..!
To był sen z lat 11-12
|
“Wyznajemy Shalassę i przez tę wiarę dążymy do doskonałości” 
|
|
|
Ja słyszę a ty słuchasz
Punkty uznania(?): 1
Offline
Wiadomości: 437
O.Joey
|
 |
« Odpowiedz #141 : 05 Luty 2011, 21:33:36 » |
|
Było tak: Kumpel gwizdnął mi dziewczynę i mnie wyśmiał. Trafiłem do wariatkowa, potem zwiali na koniec świata a na koniec obudziłem się w łóżku z nią... Często mam takie dziwadła. Słyszałem, że sny to nasze ukryte lęki i pragnienia, w sumie sprawdza się to.
|
|
My life Does some things bad, does some things good But as the world turned I learned life is Hell Complex like walking through projects at night
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #142 : 05 Luty 2011, 21:52:25 » |
|
Koszmarów nie mam... A jeśli mam to bardzo rzadko.
Koszmarem, którego nie chciałbym mieć jest moja obecność na koncercie Justina Biebera...
Czasem mam sen, że skradam się po szkole, bo jestem nago...
Czasem nie mogę spać, bo pamiętam pewne czarno- białe zdjęcie, które było nieco straszne.
|
|
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 470
|
 |
« Odpowiedz #143 : 05 Luty 2011, 21:55:44 » |
|
Ostatnio często miewam koszmar w którym spadam w dół w jakąś otchłań i tak dopóki się nie obudzę ... .
|
"TAWERNO, WALCZ!"
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #144 : 05 Luty 2011, 22:23:20 » |
|
Jeśli jest świadomość, że ta otchłań nie ma końca to nie jest koszmar. Przyjemnie się spada chyba...
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #145 : 06 Luty 2011, 12:45:21 » |
|
Wiesz, może i rzeczywistości by się fajnie spadało, przez jakiś czas. Bo w rzeczywistości są potrzeby fizjologicznie. Trzeba jeść, pić i eee... no, wiecie, robić śmierdzące płyny i rzeczy. Natomiast we śnie wszystko jest dziwne jak inkwizytor pijący herbatkę z demonem. Kiedyś śniła mi się paprotka. W tym śnie była straszna. To nie był żaden krwiożerczy wytwór szalonego naukowca, który nawoził ją odpadami nuklearnymi, tylko zwykła paproć, taka jak zresztą rośnie spokojnie u mnie w domu. A mimo to w tym śnie paprotki były straszne. Równie dobrze we śnie możesz się cieszyć, że wycofali H6 z produkcji i smucić, kiedy się okazuje, że wygrałeś milion złotych.
|
|
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #146 : 06 Luty 2011, 18:15:14 » |
|
To nie jest koszmar bardziej coś śmiesznego Cały świat atakują demony a ja się sobie jestem na spacerze i nie zwracam na to uwagi i inni ludzie też aż nagle wszyscy ludzie to zobaczyli i uciekli do piwnicy ale to i tak nic nie dało bo demony zniszczyły prawie wszystko I niestety się obudziłem
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #147 : 11 Marzec 2011, 19:14:53 » |
|
Moim najgorszym koszmarem był sen że w śnie coś co chwila pochyla sie na demną i chce mnie zjeść /zabić/ugryżć/ itd,Na przykład pojawiał sie morderca z nożem którego nagle przebijał demon którego zabijał wampir i tak w kółko.
|
Jiraiya to najlepsza postać 
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #148 : 13 Marzec 2011, 01:26:07 » |
|
Chyba jedynym koszmarem,jaki miałem i pamiętam to była masakra. Linia.na linii przesuwają się talerze,kieliszki i tym podobne.Nagle linia wibróje,a wraz z nią zniekształca sie wszystko.Nagle pojaiwają sie brązowe barwy,czarne...Tworzą chaos,chaos.
Nawet jak się obudziłem nadal mi się to przez kilkanaście minut na jawie śniło.
Wiadomość doklejona: 13 Marzec 2011, 01:29:15 Psycholu55 powiedz mi więc,jaki lęk,lub pragnienie ten sen przejawia.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec 2011, 01:29:15 wysłane przez seboran »
|
IP:
Zapisane
|
|
|
|
|