|
|
 |
« Odpowiedz #105 : 04 Luty 2010, 11:44:41 » |
|
ja raz miałem koszmar w realu (oczywiście był straszny jak miałem 6-7lat) siedzę sobie przed kompem (jestem sam w domu) a w oknie coś się rusza uciekam ( po coś nie wiem co ) w następnym oknie to samo wbiegłem na górę i rozbiłem szybę i wyskoczyłem (nie mam daleko do ziemi nawet z górnego piętra ) wróciłem do domu starałem się o tym zapomnieć i zniknęło teraz wydaje mi się to śmieszne  ale najdziwniejsze że to było w realu
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #106 : 04 Luty 2010, 17:50:09 » |
|
Ja jak śnie nigdy się nie boję nawet nieraz ze śmiechu nie mogę wytrzymać po przebudzeniu. Raz mi się śniło, że ścigają mnie dwa duże węże (były pomarańczowe), ja uciekam przed nimi traktorem (był to Ursus C-330). Jakby ktoś się pytał co biorę to nic. Raz się przestraszyłem i obudziłem z krzykiem, a było to ze 2 miesiące temu. Całego snu nie pamiętam ale finał był taki. Jakaś laska w długich czarnych włosach niestety jej twarz wyglądała jak manekin na wystawie w sklepie bez twarzy i mówi mi taki tekst "Jestem z tobą w ciąży". Mówiąc to przyjacielowi powiedział, że taki sen jest po to aby się spełnił. Mam nadzieje że nigdy się nie spełni ten koszmar.
|
|
Miłość jest męką, brak miłości śmiercią.
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #107 : 05 Luty 2010, 12:41:42 » |
|
Ja mam koszmary koszmarne ^^ Rzadko kiedy śnię tym bardziej rzadko mniewam koszmary ale jak mam sny to są bardzo realistyczne ale zazwyczaj nie pamiętam co śniłem  labo szybko zapominam
|
 Uploaded with ImageShack.usHomo-hetero-non-bisexualny emo punk rockowy mastochistyczny rasista, egoistyczny hedonistyczny homofbiczny socjopata...
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 466
|
 |
« Odpowiedz #108 : 05 Luty 2010, 18:05:25 » |
|
Ja mam sny realistyczne i zawsze straszne ... . Dziś tak było pełnia była i chyba dlatego śniło mi się że torturują a potem zabijają moich najlepszych kumpli za mnie ... . Albo tydzień temu coś takiego : Akcja zaczyna się w kościele na mszy ślub kumpla , ja z moją dziewczyną siedzimy koło siebie i się uśmiechamy  Na oko miałem z kumplami po 22-23lata a potem nagle ból [w realu] i druga faza jest wojna do kościoła wkraczają Rosjanie ja przed serią z AK47 uskakuje każemy ewakuować dzieci i kobiety ... . Było nas 7 na około 40 zaczęła się bitwa ... . Widziałem jak jeden Rusek bierze do niewoli moją dziewczynę zacząłem nawalać w nich jak leci [ z M4 o ile dobrze rozpoznałem broń  ] potem patrze kolejny wstrząs mój kumpel z którym się znam od przedszkola leży martwy ... . Nie wytrzymałem pobiegłem ile sił w nogach zabijałem po kolei , dobiegłem do osoby która go zabiła i rzuciłem o konfesjonał , 20sekund później dostałem od snajpera w brzuch a później meteor [mały chyba  ] uderzył w kościół ... . Od tego czasu boję się spać ... .
|
"TAWERNO, WALCZ!"
|
|
|
Tawerniana Diablica
Punkty uznania(?): 10
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1 092
Live for metal, fight for metal, die for metal!
|
 |
« Odpowiedz #109 : 05 Luty 2010, 19:41:09 » |
|
Jasne. Takich bajek to ja nie toleruję, zwłaszcza, że masz 16 lat
|
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #110 : 05 Luty 2010, 20:14:49 » |
|
Ja z kolei miałem taki śmieszny może się wydawać koszmar wydawało mi się że w moim pokoju jest czarna dziura która mnie pochłania a wszystko wokół mnie nie jest pochłaniane
|
|
Fan anime Bleach.
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 110
Dziesiąty z Nazguli
|
 |
« Odpowiedz #111 : 10 Marzec 2010, 13:58:31 » |
|
Długo nikt tu nie pisał...
No to mój mały koszmarek: Easterlingowie oblegali Minas Tirith, ja byłem dowódcą jeźdźców z Rohanu (i jak w filmie szarża na wrogów),a potem koń mnie zwalił i byłem w samym środku walki na takim skalnym pagórku i atakowali mnie wodzowie Easterlingów zabiłem jednego a patrze z jakieś 20 m przede mną jest mumakil uciekam, na Rohirrimów najeżdrzają jacyś wrogowie (nie pamiętam kto) no to zabijam, zabijam i zabijam i ginę pod rogami mumaka.
Koniec.
|
Ash Nazg durbatulûk, Ash Nazg gimbatul, Ash Nazg thrakatulûk agh burzum-ishi krimpatul.  
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #112 : 11 Marzec 2010, 15:37:12 » |
|
Ja kilka lat temu miałem taki sen nie pamiętam dokładnie początku ale coś takiego: idę sobie ulicą sam i nagle zauważyłem <żywiołaka ziemi i ognia z heroes> zacząłem uciekać  pobiegłem do mojego kolegi <akurat przechodziłem koło jego domu> i był tam sam, ostrzegłem go i schowaliśmy się  Potem gdy oni poszli w stronę mojego domu ja pobiegłem inną drogą do mojego domu lecz gdy było rozstanie dróg skręcił w stronę domu mojego drugiego kolegi bo chciałem go ostrzec lecz niezdążyłbym bo by mnie złapali więć poszedłem tak żeby mnie nie zauważyli zobaczyć co się stanie. Gdy on ich zobaczył zaczął uciekać w moją stronę i gdy nas już nie widzieli schowaliśmy się:) Myślałem że już wszystko złe za mną lecz po drodze spotkałem jakieś zwierze które umiało się zmieniać w tornado gdy tak rozmawialiśmy powiedziało że mam być w Warszawie za 1 dzień<prawie nie możliwe z moją odległością od mojego domu do warszawy> i odeszło to zwierzę. Gdy szedłem do domu sen się urywał:) Bardzo mnie niepokoił ten sen gdyż śnił mi sie on 3x około w odstępie o rok. Lecz teraz jest śmieszny:)
|
|
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 110
Dziesiąty z Nazguli
|
 |
« Odpowiedz #113 : 11 Marzec 2010, 16:00:20 » |
|
Są takie jak np. u mnie sni mi sie co rok Ojciec Pio jako diabel ale daje mi inne zadania xD jak ja ten sen lubie:) Dziś jest post specjalny i macie 2 koszmary
no to zaczynamy:
No to wracam z danielm200 do domu i nie wiem czemu ale my nie poszlismy prostszą drogą tylko przez dom pana Miecia, no to idziemy, i robi sie krotki labirynt doszliśmy do końca i jest brama nic nie ma prócz beczki, i pies wyskoczył z drugiej strony beczki niszcząc ją, ale był na smyczy niestety długiej, no to uciekamy ale danielm'a200 łapie ten psiór targając mu plecak ja jestem pod swoim domem i ide sobie na komputer ale przychodzi moj sąsiad z flaszką piwa (o ile pamiętam Heineken) i mówi do mojej mamy że potrzebuje drabiny,to ja sobie przypomniałem że danielm200 jest targany przez psa, no to lece i lece, a on jest w samych majtkach i daje kość temu psu, pies mnie zobaczył i mnie zagryz.
Nie był to straszny sen ale w niektórych momentach mnie przeraziło.
The end
Koszmar nr 2: No to jestem w domciu ale nie sam są przy mnie Frodo i Sam, ale to nie są fajne czasy armia Mordoru i Isengardu najeżdża Polskę, zaczyna plądrowanie od mojego domu, zabija każdego ale ja i 2 hobbici ucieklismy, i jesteśmy przy wielkim sterze. uciekliśmy do okolicy domu Mietka , i wyżej na górze jest arena walk. Ale sen przenosi obraz na to co dzieje się w moim domu akurat była lekcja pt. "Naucz nazgula pisku" czyli orki poderżynały nożem nazgulom gardło. Jeden powiedzial ze nie podoba mu sie ten głos. No i armia zła wyruszyła do tej areny. Gonili nas ale dotarliśmy tam, oni już tam siedzieli. no to kazali mi (samemu) walczyć przeciw 8 nazgulom, 3 berserkerom, i królem nazguli. no to pozbawiłem życia jednego berserkera ale drugi swoim kilofo-mieczem dwuręcznym wbił mi ostrze w plecy a nazgul w gardło i tak przez ok. 1 i pół min. a potem jak leżałem sen sie urwal.
Koniec
Po tym śnie mnie bolały plecy i nogi, dziwne.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 12 Marzec 2010, 12:52:38 wysłane przez Markal2000 »
|
IP:
Zapisane
|
Ash Nazg durbatulûk, Ash Nazg gimbatul, Ash Nazg thrakatulûk agh burzum-ishi krimpatul.  
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Wiadomości: 0
|
 |
« Odpowiedz #114 : 11 Marzec 2010, 16:16:30 » |
|
 A jeszcze taki jeden co pamiętam, to był o wilkołaku <mam fazę na wilki co?>, że mnie użarł i się stałem też wilkołakiem 
^^^Akurat miałam 2 dni temu zupełnie taki sam sen 
... co ty nie powiesz?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 11 Marzec 2010, 16:26:58 wysłane przez Laxx »
|
IP:
Zapisane
|
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #115 : 12 Marzec 2010, 12:20:40 » |
|
Heh nie wiem o co kaman ale wiem ze ostatnio co najwyzej jest strasznego to meczaca ucieczka lub dłuuugie dojscie do domu (we snie). Chodź tak że często sni mi sie kolezanka ze szkoły więc juz nie jest tak strasznie. Mysl po przebudzeniu ,,ooo znowu była,,
|
,,Ludzi należy obdarowywać hojnie lub niszczyć, ponieważ mszczą się za lekkie zniewagi, a za poważne krzywdy nie są już w stanie.,, 
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #116 : 12 Marzec 2010, 17:00:29 » |
|
Kiedyś, jak miałem 4-9 lat, to dużo tego było, dzisiaj już nie ma. Koszmar 1: Jak chodziłem do przedszkola, to mi się śniło, że jest taka dziura w ścianie w kształcie tęczy i że tam jest lawa i się podnosi, ale rzadko snił mi się na tyle długo, żeby doszła. Jak doszła, to wiałem z sali, ale po korytarzach łaził taki dziwny robot i na mnie polował  . Koszmar 2: Jak chodziłem do szkoły do 2 klasy zdaje się, to mi się śniło, że zwiewam przed 4 sunącymi posągami na kształt jednego ze strażników z Raymana 2. Potem, jak mnie nie umiały znaleźć, to się łączyły w taką ogromniastą mumię i mnie wywęszały. Tylko raz się zmieniły, w ten raz złapała mnie mumia, i jak mnie wrzucała do paszczy, to się obudziłem  .
|
Zapraszam do obejrzenia mojego autorskiego świata fantasy (klik w banner) 
|
|
|
Punkty uznania(?): 5
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 372
błahaha
|
 |
« Odpowiedz #117 : 12 Marzec 2010, 18:55:05 » |
|
Z wczoraj na dzisiaj śniła mi się taka historyjka- Jakiś zabójca mnie ścigał tzn na początek przysłał mi niby do domu liścik "Znam twój sekret, zabije cię". Wtedy zacząłem się bać i jakoś do nocy patrzyłem przez okno. Później zasnąłem? I jak się obudziłem myślałem że to sen, ale na biurko znowu leżał podobny liścik. I znowu do okna. jakoś w tym samym momencie wyłoniła się czarna postać jak ci z władcy pierścieni (co poszukiwali pierścienia) i jakoś z nimi walczyłem? Jak już mnie miał dźgnąć to się obudziłem  Serio Mam nadzieję że to nie sen proroczy
|
|
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #118 : 29 Marzec 2010, 01:40:54 » |
|
ogólnie nie mam snów ale jak mam to nie pamiętam ale jest ich kilka nic nie mówią w moich snach nie czytać w dzień ściemnić monitor ja zrobię nastrój otwieram oczy zamek średniowiecze straże ludnie chadzający ciasnymi uliczkami ja na dziedzińcu rozglądam się piękne niebo trochę ciemne ale to mi nic nie przeszkadza tylko czemu jestem w stroju strażnika podchodzi do mnie rycerz w czerwonawej bogato zdobionej zbroji wskazuje na innych strażników każąc mi iść z resztą smutnych rycerzy więc idę jak pisałem nikt nic nie mówi słychać tylko ciche łkanie prawie nie słyszalne uderzające o ziemie krople ale nikt nie płacze nie równy leniwy krok żołnierzy idziemy do kopalni ale czemu z moich wniosków wynika że ludzie tu są bardzo sumienni bunt myślę nigdy więc co dopiero na miejscu zrozumiałem górnicy giną bez śladu mamy za zadanie bronić ich przed tym czymś tylko czym czy zdołam zniszczyć to coś myślałem o innych przez cała noc wreszcie pod jej koniec ze zmienną twarzą ja i moi towarzysze broni słyszymy krzyki dochodzące z jednego z wielu tuneli z ciekawością biegniemy po czerwonej ziemi nie świadomi co jest za rogiem żywi umarli zimny pot spłynął nam po plecach spojrzałem w oczy górnikowi i zobaczyłem los jego przyjaciół pokonaliśmy ich tak było przez kilka dni ciągłe ataki dumny z swoich osiągnięć pomagałem kopaczom aż wreszcie czułem ostatnią walę niestety zmarłem z małym uśmiechem odlatując powoli byłem dumny za godną śmierć ale to co zobaczyłem odlatując było tragiczne zobaczyłem kompleks wielkich gmachów pełnych zombie i zobaczyłem jak strażnicy cieszą się ze zwycięstwa jacy my byliśmy ślepi wszystko na marne i tak wszystko co zrobiłem dla nich legło w gruzach ten sen śnił mi się 4 noce co jakiś rok może jak się go czyta to nie jest takie straszne ale jak to przeżywałem to to był koszmar
|
|
|
|
|
Punkty uznania(?): 0
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 110
Dziesiąty z Nazguli
|
 |
« Odpowiedz #119 : 31 Marzec 2010, 14:35:33 » |
|
No to mój mały koszmarek który dziś miałem:
Widzę ukrzyżowanie, patrzy na mnie jeden skazaniec, wyglądał tak jak Jezus ale w miejscu oczu miał 3 głębokie przecięcia nożem. 2 był przybijany do krzyża całe ciało miał owinięte cierniem, nie mógł ruszyć rękom kat mu wziął rękę był dźwięk jakby się kość złamała i przybił, go krew się polała widziałem innych skazańców pokrwawieni że lepiej ich nie opisywać. Potem widziałem średniego wzrostu Baranka.
Może jak to czytacie nie jest to straszne, ale pomyślcie sobie ile ja tam cierpiących ludzi i krwi widziałem...
|
Ash Nazg durbatulûk, Ash Nazg gimbatul, Ash Nazg thrakatulûk agh burzum-ishi krimpatul.  
|
|
|
|