Kirin to Qilin, tu nie ma wątpliwości tak jak Jowisz to Zeus, (Rzymianie po prostu dostosowali do swego języka, tak jak Japończycy Qilina),
Oczywiście. to są te same stworzenia, te same osoby. Ale to nie zmienia ich mitologicznego pochodzenia i nie pozwala na naprzemienne używanie obu nazw. Nie można powiedzieć, że Jowisz pochodzi z mitologii greckiej tak jak nie można powiedzieć, że Kirin jest chiński.
na wikipedi bym się nie wzorował, wiele jest tam bzdur. Nie są to wiarygodne artykuły.
A potrafisz udowodnić, że informacje z Wikipedii, którymi się posługuję są niewiarygodne?
Chodziło mi, że ludzie wierzyli w gargulce tak jak w demony i smoki. To że teraz kojarzą się tylko ze sztuką nie oznacza że nie należy ich dodać do "mitologii" chrześcijańskiej na równi z Mefistofelesem, czy innymi upadłymi aniołami.
Smok owszem jest, wśród stworzeń z mitologii chrześcijańskiej, ponieważ pojawił się w Biblii (co prawda jako symbol, ale był).
Natomiast gargulec jest tylko wyobrażeniem istoty z zakresu religii. Chrześcijaństwo dało ludziom możliwość posiadania własnego wyobrażenia o wyglądzie, czy imionach demonów, ale te wyobrażenia nie staja się przedmiotem religii chrześcijańskiej (ona w tych sprawach pozostaje zawsze "neutralna"). Będą przedmiotem legend, sztuki chrześcijańskiej ale nie religii.
Podobna sytuację mamy w wyobrażeniu Jezusa jako mężczyzny z długimi włosami i brodą. Chociaż taki obraz był znany od samych początków chrześcijaństwa, chociaż jest tak niezwykle popularny zarówno w sztuce, jak i wśród wiernych to nie można powiedzieć, że jest częścią religii, ona takiego obrazu nie przedstawia.
Proponuję skończyć dyskusję (lub kontynuować ją na PW) bo odchodzimy od tematu.