Witaj na polskim forum poświęconym sadze Heroes
of Might and Magic. Zarejestruj lub zaloguj się:

Pamiętaj:
0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Strony: [1]    Do dołu Wyślij ten wątek Drukuj
Bohater z innej frakcji (Czytany 471 razy)
Krakers

*

Punkty uznania(?): 0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1

Zobacz profil
« : 01 Stycznia 2026, 13:18:24 »
Witam, ostatnio zacząłem się zastanawiać nad strategią gry, w której grałbym zupełnie obcym bohaterem dla danej frakcji (np. Kragh - Sylvan). Przegrałem już naprawdę wiele godzin na wszystkich dostępnych mapach w trybie własnej gry. Przetestowałem mnóstwo scenariuszy i taktyk u każdej z frakcji. Chciałbym teraz spróbować czegoś nowego. Czegoś, co znowu pozwoli mi czerpać z tej gry satysfakcję i sprawi frajdę.
Jak myślicie, jaki bohater byłby najbardziej optymalny dla każdej z frakcji, gdybyśmy mieli wybierać bohaterów z zupełnie innych miast, rezygnując z tych powiązanych z danym zamkiem?
Osobiście uwielbiam grać Lochem i bić się jednostkami wręcz, jako że to jednostki mobilne, szybkie i świetnie spisują się w takiej potyczce. Ich minusem jest jednak to, że mają mało obrony. Pomyślałem, że dobrym dowódcą dla mrocznych elfów byłby bohater twierdzy lub rycerz, z racji tego że to bohaterowie ras, których głównymi atrybutami są atak i obrona/obrona i atak. Mają oni też dość pokaźną szansę na zdobycie talentu ataku, czy obrony. Również jakiegoś dowodzenia. Gdyby szczęście dopisało, kto wie, może udałoby się także zdobyć oświecenie, które odgrywałoby doskonałą rolę.
Co sądzicie na ten temat? Jakie są Wasze stanowiska w tej kwestii? Nie mogę się doczekać, by się z nimi zapoznać.


IP: Zapisane
Ikee

****

Punkty uznania(?): 1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 277


This lovely girl could teach you how to love.

Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 18 Stycznia 2026, 21:26:53 »
Witam, ostatnio zacząłem się zastanawiać nad strategią gry, w której grałbym zupełnie obcym bohaterem dla danej frakcji (np. Kragh - Sylvan). Przegrałem już naprawdę wiele godzin na wszystkich dostępnych mapach w trybie własnej gry. Przetestowałem mnóstwo scenariuszy i taktyk u każdej z frakcji. Chciałbym teraz spróbować czegoś nowego. Czegoś, co znowu pozwoli mi czerpać z tej gry satysfakcję i sprawi frajdę.
Jak myślicie, jaki bohater byłby najbardziej optymalny dla każdej z frakcji, gdybyśmy mieli wybierać bohaterów z zupełnie innych miast, rezygnując z tych powiązanych z danym zamkiem?
Osobiście uwielbiam grać Lochem i bić się jednostkami wręcz, jako że to jednostki mobilne, szybkie i świetnie spisują się w takiej potyczce. Ich minusem jest jednak to, że mają mało obrony. Pomyślałem, że dobrym dowódcą dla mrocznych elfów byłby bohater twierdzy lub rycerz, z racji tego że to bohaterowie ras, których głównymi atrybutami są atak i obrona/obrona i atak. Mają oni też dość pokaźną szansę na zdobycie talentu ataku, czy obrony. Również jakiegoś dowodzenia. Gdyby szczęście dopisało, kto wie, może udałoby się także zdobyć oświecenie, które odgrywałoby doskonałą rolę.
Co sądzicie na ten temat? Jakie są Wasze stanowiska w tej kwestii? Nie mogę się doczekać, by się z nimi zapoznać.

Ciężko powiedzieć czy lepiej jest patrzeć na rozwój podstawowych umiejętności danego bohatera, czy może lepiej się zastanowić co dałyby umiejętności drugorzędne tudzież pasywki konkretnych bohaterów.
Spójrz na to z tej perspektywy - taki Cragh lub jakikolwiek inny barbarzyńca jest wyspecjalizowany w krwawym szale, który działa jedynie na orków i to nawet nie na wszystkich, bo takie wiwerny z tego benefitów nie czerpią. No i ze względu na specyfikę księgi czarów barbarzyńców, ich okrzyki również skupiają się raczej na wzmacnianinu tego szału aniżeli na ogólnym zadawaniu obrażeń (no dobra mamy też ten gniew hordy, ale znów, skuteczność jego jest uzależniona od jednostek mogących być pod wpływem krwawego szału).
Z kolei Rycerz z umiejętnością kontrataku już jest ciekawszy, bo perk samego silniejszego kontrataku o 5/10/20/25%. Ponadto taki Rutger i jego abilitka dotycząca wzmacniania logistyki też może być ciekawa na ogromne mapki. Z drugiej strony pełni potencjału tego Kontrataku tak czy siak nie ujrzymy, gdyż ten cały kontratak ma też wpływ na możliwość ulepszania tierowo jednostek stricte Przystani. Toteż trzeba mieć tu na uwadze też tę kwestię, że jednostki innych frakcji tego benefitu niestety nie doświadczą.
Inferno z góry wypadałoby też wykluczyć z potencjalnego maina dla jednostek innych frakcji - brama działa jedynie na demony, więc cała podstawa tej umiejętności opiera się jedynie na armii Inferno.
Nekro ma innej natury problem - ma najlepsze drzewo umiejętności w grze pod kątem bogactwa i różnorodności umiejek, które można używać na innych jednostkach. Mamy tu możliwość wzięcia znamienia nekromanty co nam daje potencjalnie nieograniczone źródło many na czas bitwy, mamy też w nekro potencjalny dostęp do skowytu banshee, który można przeobrazić w skowyt grozy (-6 morale i szczęścia). Problem polega na energii mroku i łączeniu jednostek innych frakcji z nekro. Wciąż są to nieumarli, toteż minus moral z racji posiadania jednostek z kilku frakcji będzie często tu dokuczał. Jednakże tutaj można by rozważać nekrusa na jakiegoś maina (tylko dla kogo?).
Bohaterowie lochów mają jedną z najgorszych rasówek w grze, która częściej przeszkadza niż pomaga w efektywnym czyszczeniu mapki. Nie mamy też tu jakichś solidnych bohaterów na mainów dla innych frakcji. Raczej hirkowie kiepscy.
Sylvan ma potencjał i to ogromny. Umiejętność Avenger po prawdzie żeby móc używać należy wykupić w sylvanie budynek, aby móc z niej zrobić użytek. A jak ma się tych sylvanów kilka, to jest to potencjalnie najsilniejsza rasówka w grze. Dodatkowo ultimate z tej frakcji jest wyjątkowo mocnym buffem (125% większy dmg ze szczęścia, które ma się na stałe u wszystkich jednostek - sick!). Dodatkowo masz tu możliwość pójścia też w impregnowaną balistę z zapłonem, co też jest fajnym kopniakiem do obrażeń z magii. Minus jednak taki, że bez arcydruidów ciężko jest wypompować solidny spell power dla bohatera. No ale mamy tu też takiego Wyngaala, który wzmacnia gotowość bojową jednostek na starcie bitwy. W synergii z solidnym szczęściem, ewentualnymi tickami z rasówki jak sie po drodze jednak trafi na takie sylvany z wybudowanymi budynkami do wspierania rasówki mamy kosmos hirka, który współgrać może z innymi frakcjami. No i w sylvanie mamy rozwój po prawdzie pod defa w podstawowych umiejętnościach, ale to w sumie nie szkodzi, gdyż drugorzędne umiejętności zalepiają nam dziurę w ataku. Często nawet przez te drugorzędne umiejętności nasze jednostki overkillują rywala.
Akademia też jest niezła, fajne drzewo umiejętności drugorzędnych, artificera można po prawdzie wykorzystywać jedynie w akademii ale to nic, w przyszłości może być on przydatny jak się taką akademię podbije. Minus jedynie taki, że podstawowe umiejki sa pod głównie spell power i knowledge, ciężko się zdobywa takimi bohaterami atak i obronę, nawet przy oświeceniu nie masz tego dużo. Akademia mogłaby podziałać dla takiego nekro, gdyż mamy tu solidną ilość wiedzy do czarowania i fajne umiejki, żeby wzmacniać też synergię jednostek nekro ze zniszczeniem lub mrokiem.
Forteca ma rasówkę stricte łączącą się z runami, toteż we wczesnym etapie praktycznie nie masz z niej jakichkolwiek benefitów. Ale jak już do takowych się doczłapiesz w pewnym etapie gry to już może zacząć się robić ciekawie. Nie pamiętam jedynie, czy tylko jednostki z Fortecy mogą korzystać z magii runicznej, czy było to jedynie uzależnione od posiadania bohatery (brakuje mi ogrania akurat w tym zamku). Niemniej na pewno ciekawym bohaterem dla innych frakcji będzie tu Król Tolghar i jego specjałka z permanentną runą pozwalającą na ataki bez ryzyka kontrataku. Skuteczność tej runy z tego co mi się wydaje jest uzależniona od poziomu tego bohatera, toteż jak wyekspisz go na jakiś poziom ~20-30 to już taka runa może praktycznie wiązać z perma-no-retal. No minus jest jednak w tym, że rozwój podstawowych umiejętności jest bardzo wyrównany, z jednej strony spoko, bo atak i def nie będą odstawać mocy i wiedzy, z drugiej zaś, szybko ta mana może nam się skończyć, gdyż wiedzy nie będziemy mieć dużo ani za dużo możliwości aby manę mogli odnowić w trakcie bitwy.

Podsumowując frakcje: mam kilku kandydatów i kampanijnych i niekampanijnych:
1. Izabela (z wersji Hammers of Fate) - perma bless i to na ekspercie przy poziomie 20+ dodatkowo niezdejmowalny. Rasówka wzmacniająca dodatkowo obrażenia zadawane przez jednostki w wykonywaniu kontrataku. Combo na pewno ciekawe w synergii z umiejętnością przygotowanie, na które jest całkiem fajne drzewko rozwoju i stosunkowo spora szansa na zdobycie obrony.
2. Rutger (wcześniej już wymieniony w kwestii logistyki) - spoko abilitka, loga też jest ciekawa, szybszy rozwój, łatwiejsze czyszczenie mapy, jesteś u rywala na duzych mapach nawet tygodnie zanim on się zdąży przygotować, masz na pewno też z racji tej logistyki sporo więcej punktów doświadczenia. Wcześniej też wspomniałem o wzmocnionym kontrataku. Jest to jak najbardziej opcja. Nie jest to jednak za mocny fajter, specyficzne rozwiązanie, które trzeba mieć na uwadze, ale chyba najgorszy z zestawienia.
3. Freyda - ją tak z braku laku tu dodam, ma jednak tę boską zemstę przy rzucaniu czarów światła, a ta boska zemsta ma jednak skuteczność w dużej mierze uzależnioną od zadanych przez jednostkę rywali obrażeń.
4. Maeve - wzmocniony mass haste. Ogólnie wydaje mi się, że potencjalnie mogłaby wnieść więcej inicjatywy od Wyngaala lub Raelaga na pole bitwy. Ma jedynie gorszą rasówkę od Wyngaala. No i jest to jednak obosieczne ostrze, bo jak przeciwnik dysponuje exp mrokiem + slowkiem z masówką, to jednak można łatwo skontrować.
5. Arantir - bohater z Awatarem Ashy na pewno będzie przydatny w early i mid game. Zdecydowanie plusem jest też tutaj Znamię nekromanty i ewentualny skowyt banshee. Warto u niego też rozważyć ewentualny skowyt grozy. Ten -6 morale/szczęścia mogłoby bardzo dużo wnieść na polu bitwy. A jak się doczłapiemy do artefaktów dodatkowo wzmacniających ten skowyt to już w ogóle mamy kosmos.
6. Raelag - tak wiem, wymieniłem wcześniej, że rasówka tej frakcji raczej nie należy do najlepszych, ale Raelag jednak wpływa na inicjatywę jednostek na polu bitwy co jest najlepszą pasywką bohatera w grze. I tu tylko ze względu na to bym go usadowił w tym zestawieniu.
7. Wyngaal - jest to delikatnie gorszy Raelag, ale ma jednak tę rasówkę dosyć mocną i fajne drzewo umiejętności, toteż wypada on całkiem dobrze w tym zestawieniu.
8. Jhora - tu takie mam wątpliwości - nie zaszkodziłoby ją wypróbować, ale żeby realnie jej pasywka zaczęła mieć wpływ na polu bitwy to trzebaby ją rozwinąć na jakiś ciekawy 20 poziom lub wyżej, a to przekłada się na hmm +1 inicjatywy w stosunku do bohatera przeciwnika? Ciężko mi tu powiedzieć, czy jest to jakoś bardzo dużo.
9. Galib - ciekawy bohater wykorzystujący jedną z umiejek z rasówki trochę lepiej od innych bohaterów. Może być ciekawy, bo perk nie jest stricte skoncentrowany na rasowych jednostkach.
10. Temkhan - o nim musiałbyś trochę się zagłębić w edytor map, ponieważ jest to bohater poza kampanijny oraz poza scenariuszowy. Jego umiejętność pozwala na podmienianie gotowości bojowej jednostek na polu bitwy, co może być taką potencjalną kontrą na Raelaga/Wyngaala. Podobnie jak inni bohaterowie z Akademii cierpi na słabe statystyki bojowe, toteż umiejka może i być sobie mocarna, ale ciężko z niej zrobić większy pożytek ze względu na słabe potencjalne obrażenia bojowe. No chyba, że zaopatrzymy się w fajne artefakty, żeby tę lukę wypełnić.
11. Król Tolghar - już wcześniej wspomniałem o tym bohaterze - wydaje mi się, że może być niezły. Zapomniałem jedynie wspomnieć też o ulcie - co prawda drzewo umiejętności potrzebne do jego zdobycia nie należy do najlepszych, ale jest to definitywnie jedno z lepszych ultów w grze (perma -luck attack na rywalu jest zawsze w porządku).

Z frakcji pod kątem siły jednostek to hmm... Dużo jest bardzo zmiennych, a niezbyt wiele mam w tym zakresie osobiście ogrania. Na pewno ciekawą synergią może tu być forteca z takim Wyngaalem lub Raelagiem. Ichniejsze jednostki są stosunkowo powolne, ale bardzo silne. Trzeba jednak uważać na Raelaga umiejętność penetrowania odporności na magię. Dużo jednostek fortecy ma odporność na ogień, którą Raelag może łatwo negować. Można też tu zastosować Temkhana z tego samego powodu.
Izabela mogłaby tu też fajnie współgrać z Sylvanem - jednostki charakteryzują się tu dosyć sporym rozrzutem w obrażeniach, kontratak dodatkowo wspierać może nasze jednostki jak się mocno wbiją w przeciwnika (a wbiją się mocno bo ten bless nie wymaga reakcji Izabeli, jest to pasywka bohatera). Paradoksalnie też jednostki Inferno mogłyby z niej skorzystać - duży rozrzut w obrażeniach ma sporo tierów. Mają ponadto sporo inicjatywy.
Król Tolghar też mógłby być ciekawy w połączeniu z Przystanią. Jednostki są bez negowania kontry (jedynie mogą negować z bashem, np.: krzyżowiec lub szeregowy, ale są to umiejętności, które nie mają 100% szansy na tick). Jednostki też się dzielą albo na bardzo szybkie, albo na bardzo powolne, a ta pasywka może być przydatna w obu przypadkach.


IP: Zapisane

Cytuj
- Dziękuję Ci, Jake. Naprawdę za wszystko. Nie zapomnę Cię...
- Rose, nie... Czekaj!
- Jake, proszę puść. Wszystko będzie dobrze. Obiecuję Ci to. - dodaje z uśmiechem - Naprawdę, uwierz mi.
Strony: [1]    Do góry Wyślij ten wątek Drukuj 
 





© 2003 - 2026 Tawerna.biz - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikowanie jakichkolwiek elementów znajdujących się w obrębie serwisu bez zgody autorów jest zabronione!
Heroes of Might and Magic i powiązane z nimi loga są zastrzeżonymi znakami handlowymi firmy Ubisoft Entertainment.
Grafiki i inne materiały pochodzące z serii gier Might & Magic są wyłączną własnością ich twórców i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Powered by SMF 2.0 RC1.2 | SMF © 2006–2009, Simple Machines LLC | Theme by jareQ
Strona wygenerowana w 0.031 sekund z 17 zapytaniami.
                              Do góry